|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
W polskiej tradycji Święta Bożego Narodzenia oraz następujący po nich "czas noworoczny" wykształciły swoiste obyczaje i zwyczaje, które niezwykle mocno wpisały się w roczny rytm funkcjonowania pojedynczych osób, rodzin oraz mniejszych i większych grup społecznych. Wypływają one zarówno z motywów religijnych jak również z presji zmieniających się czynników zewnętrznych, rodzących się w otaczającym świecie. Kultywowane obyczaje i zwyczaje są elementami zarówno kultury środowiskowej jak i narodowej definiującymi rodowód i tożsamość grup społecznych, odróżniającą je od otoczenia. Choć istniejące i stosowane (szczególnie wśród starszych pokoleń) zwyczaje mogą się wydawać niekiedy we współczesnym świecie za staroświeckie, to są one ciągle zachowywane i przekazywane młodszym (z coraz mniejszym skutkiem), ponieważ potrzeba poczucia bliskości, wspólnej tożsamości i przynależności jest bardzo silna w psychice każdego członka społeczności.
Idąc szlakami tradycji członkowie Oddziału Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krośnieńskiej w Krakowie przybyli w dniu 13 stycznia 2026 r. do Klubu Profesorów AGH na "Tradycyjne Spotkanie Opłatkowe", aby w podniosłej aurze Świąt Bożego Narodzenia przywitać wspólnie Nowy 2026 Rok, rozpoczynający drugie ćwierćwiecze XXI wieku.
Pan prezes dr inż. Stanisław Szafran otwierając pierwsze w Nowym Roku 2026 spotkanie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej serdecznymi słowami powitał przybyłych uczestników, a następnie, wprowadzając w nastrój wigilijnego wieczoru, swoje myśli skierował na miniony "Stary 2025 Rok". Podziękował wszystkim "Krakowskim Krośnianom" za żywe i aktywne uczestnictwo we wszystkich spotkaniach, utrwalających serdeczne więzi, tworzących zawsze życzliwą i wręcz rodzinną ich atmosferę. Swoje życzliwe słowa skierował również do osób, które z różnych względów nie mogły przybyć na to spotkanie oraz do licznych przyjaciół z Ziemi Krośnieńskiej, którzy w możliwy sposób wspierali w minionym roku działalność Oddziału SMZK w Krakowie. Szczególne wyrazy wdzięczności złożył władzom Akademii Górniczo-Hutniczej za życzliwe udzielanie swego zaplecza dla prowadzenia działalności Miłośników Ziemi Krośnieńskiej w Krakowie.
Gdy przed rokiem świat wkraczał w rok 2025, wszyscy z nadzieją oczekiwali na czas pomyślnego dalszego rozwoju oraz pełnego zaufania w kształtowaniu stosunków międzyludzkich pomiędzy krajami, narodami, społeczeństwami i pojedynczymi ludźmi. Tymczasem świat 2025 roku obok istniejących niepokojów ujawnił słowami przywódcy największego mocarstwa globalnego (dotychczasowego strażnika pokoju światowego) obwieszczonymi w wywiadzie dla "The New York Times" (na pytanie: "Czy istnieją jakiekolwiek granice jego globalnych uprawnień?"): "Tak, jest jedna rzecz. Moja własna moralność. Mój własny umysł. To jedyna rzecz, która może mnie powstrzymać"… "Nie potrzebuję prawa międzynarodowego". Rezygnacja z postanowień prawa i ogólnoludzkich zasad moralnych oraz poddanie losów świata niesprecyzowanej "własnej moralności" musi budzić ogromny niepokój, a nawet przerażenie. Pozostaje jedynie nadzieja, że te zapowiedzi się nie ziszczą w nadchodzącej przyszłości.
Choć myśli wielu płyną jeszcze w aurze minionego roku, to jednak bieg czasu sprowadza każdego do rytmu rozpoczętego Nowego 2026 Roku, oraz skłania do racjonalnej konstatacji wszystkiego, z czym przyjdzie się zmierzyć w nadchodzącym czasie. Naturalną cechą ludzi jest trwanie w nieodpartej nadziei na dobry czas, co wszyscy wyrażają w najserdeczniejszych życzeniach noworocznych. Idąc tym śladem Pan Prezes zgodnie z corocznym obyczajem złożył życzenia na Nowy Rok wszystkim członkom SMZK i sympatykom Stowarzyszenia i Ziemi Krośnieńskiej mówiąc m.in.:
Drodzy Państwo! Szanowni i Kochani Krajanie!
Pełni niepokoju, obaw, a nawet lęków o nadchodzący czas wkroczyliśmy w Nowy 2026 Rok, ale z niegasnącą nadzieją, że losy świata i nas oraz naszych najbliższych ułożą się pomyślnie i szczęśliwie. Prowadzeni najlepszymi myślami spotykamy się tradycyjnie w gronie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, by w aurze Świąt Bożego Narodzenie przekazać sobie wzajemnie najlepsze życzenia noworoczne. Niech Nowy 2026 Rok przyniesie Państwu i najbliższym dobre zdrowie, szczęście i pomyślność oraz same radosne chwile, niech obfituje w dobrobyt i dni pełne miłości, niech przyniesie nam wszystkim same sukcesy, zadowolenie oraz dobre wydarzenia. Niech przyniesie każdemu z Was w podarku to czego oczekujecie najbardziej od losu. Niech spokój i radość panuje we wszystkich Państwa domach, a uśmiech zadowolenia ogrzeje serca i ozdobi twarze Wasze i Waszych najbliższych. Swoje życzenia kierujmy również do wszystkich, którzy z różnych powodów nie mogą być z nami, a w szczególności do naszej wieloletniej członkini Pani Marty Kołtowskiej, która z uporem walczy o odzyskanie zdrowia i sprawności. Wesprzyjmy Jej determinację w realizacji kosztownych zabiegów rehabilitacyjnych przez przekazanie swojego 1,5% podatku na dalsze zabiegi:
KRS: 0000 272 272
Cel szczegółowy: Marta Kołtowska
Podzielmy się opłatkiem, a z serdecznymi życzeniami okażmy sobie to, co nas łączy od wielu lat - wzajemną sympatię i życzliwość oraz miłość do naszej drogiej Ziemi Krośnieńskiej.
Zgodnie z wieloletnią tradycją, również to spotkanie noworoczne "Krakowskich Krośnian" nawiązywało w swojej formule do zwyczajów przyjętych przez dawne polskie organizacje społeczne i zawodowe, które podczas uroczystych spotkań "Opłatkowych" wspominały zdarzenia minionego roku oraz osoby bliskie, które odeszły do wieczności w minionym czasie.
Podobnie jak w minionych kilkudziesięciu latach działalności SMZK w Krakowie, również temu spotkaniu nadana została formuła "wieczerzy wigilijnej", podczas której kultywowany był utrwalony w poprzednich latach trzyczęściowy wzorzec: wzajemne składanie sobie życzeń noworocznych przy "łamaniu się opłatkiem", spożywanie symbolicznych potraw wigilijnych przygotowanych w sposób szczególny na czas wieczerzy, przy płynących z głośnika cichych pieśniach kolędowych, a wzruszającym dopełnieniem uroczystego "Opłatka", pełnego uroku i serdeczności było wspólne śpiewanie kolęd i pastorałek, zapamiętanych z dawnych spotkań wigilijnych w swoich rodzinach. Śpiewy kolęd i pastorałek wypełniły na długo pozostałą część spotkania i nawiązywały do treści wiersza Artura Oppmana "Wigilia":
Stara pieśni kolędowa
Święć się, święć się wieczne lata!
Zawsze żywa, zawsze nowa
I w serdeczną treść bogata!
Gdy zadzwoni nuta twoja,
Taka prosta, taka szczera,
Znieczulenia pęka zbroja
I młodością serce wzbiera!
Z tobą anioł w białej szacie
I przeczysta schodzi wiara!
Święć się, święć się w naszej chacie,
Kolędowa pieśni stara!
Śpiewanie kolęd i pastorałek ma nie tylko walory emocjonalne i artystyczne, ale również terapeutyczne. Od kilku lat Pani prof. Anna Stanisława Sowa-Staszczak - prezeska Fundacji na rzecz Endokrynologii i Endokrynologii Onkologicznej "Pro Endocrinologia" organizuje w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie koncerty "Śpiewajmy na zdrowie". Podczas tegorocznego koncertu kolęd i piosenek świątecznych Pani Profesor przytoczyła opinię AI na temat śpiewania:
"Śpiewanie jest niezwykle korzystne dla zdrowia: wzmacnia płuca i układ odpornościowy (podnosząc poziom immunoglobulin A), redukuje stres, poprawia nastrój i pamięć, buduje więzi społeczne (zwłaszcza w grupie) i może łagodzić ból, działając jak rodzaj gimnastyki dla ciała i umysłu, aktywując mózg i uwalnianie endorfiny, co przekłada się na ogólne lepsze samopoczucie, pomaga w rehabilitacji neurologicznej, a nawet spala kalorie. Wzmacnia układ oddechowy dzięki głębokiemu oddychaniu, a także aktywuje wiele obszarów mózgu, co przekłada się na korzyści fizyczne i psychiczne, nawet przy braku talentu".
Mając również na uwadze powyższą opinię, uczestnicy spotkania ochoczo wyśpiewywali kolędy i pastorałki zamieszczone w "Kantyczkach" ułożonych przez Pana prof. Czesława Rybickiego. Śpiewającym kolędy akompaniował na pianinie Pan mgr inż. Roman Kahul, któremu uczestnicy spotkania wyrazili wielkie uznanie.
Radosny i serdeczny nastrój spotkania, przy wspólnym kolędowaniu i wspominaniu starych obyczajów świątecznych zapamiętanych ze swoich domów rodzinnych, trwał przy znakomitej, przyjaznej i optymistycznej aurze do późnych godzin wieczornych. Każdy z uczestników spotkania zabrał ze sobą ten znakomity nastrój i zapewne przeniósł go do swoich rodzin i przyjaciół. Należy ufać, że ten nastrój utrzyma się tam przez cały rok, a później pozostanie jeszcze na długo.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|








