Od niepamiętnych czasów dolina rzeki Ropy znana była z obfitych źródeł oleju skalnego. Oleju tego miejscowa ludność używała do leczenia ran, owrzodzeń, liszaju oraz kołtuna. Smarowano nim osie kół wozów chłopskich, zmiękczano skórę, malowano domy i płoty.
Najważniejszym celem tej wycieczki było zapoznanie uczestników z obiektami związanymi z ropą naftową, poznanie zabytków tych terenów oraz historii polskiego przemysłu naftowego. Jego prekursorami byli: Ignacy Łukasiewicz, Władysław Długosz, książę Stanisław Jabłonowski, Jan Zeh, Jadwiga hr. Straszewska, Adam hr. Skrzyński, William Henry Mac Garvey.
Powstanie pierwszych "kopanek" datowane jest na 1852 rok. Pierwszą na świecie jest kopanka "Franek", później powstały kopanki "Anna", "Stanisław", "Dziadek". W tej ostatniej do dzisiaj wydobywa się około 10 litrów ropy na dobę.
Pierwszym obiektem na trasie wycieczki był drewniany kościółek z XVI w. w Libuszy, bogaty w zabytki, którym interesowali się Wyspiański i Mehoffer. W 1986 r. pożar zniszczył częściowo ten zabytek. Udział w projekcie odbudowy mają konserwatorzy z Krosna. Przy pracach rekonstrukcyjnych zastosowano dawną technologię budowy (zrąb ścian, storczykową konstrukcję dachu, pokrywające jego połacie gonty).
Następna miejscowość, gdzie się zatrzymujemy to Kobylanka. Tu zwiedzamy Sanktuarium Jezusa Ukrzyżowanego. Kościół ten wybudowano w latach 1720-1750. Fundatorem była rodzina Wielopolskich, właścicieli Kobylanki. Hrabia Jan Wielopolski otrzymuje od papieża Innocentego XI wierną kopię obrazu watykańskiego - Jezusa Ukrzyżowanego. Obraz ten umieszczony w kaplicy pałacowej zaczął słynąć łaskami, które to niezwykłe zjawiska rozsławiły obraz i w związku z tym został on przeniesiony do nowo wybudowanego kościoła parafialnego. Kościół w Kobylance ma charakter pielgrzymkowy. Pielgrzymują tu pątnicy polscy, słowaccy, ukraińscy. Kościół otoczony jest murem, w którym znajdują się stacje drogi krzyżowej i konfesjonały. Opiekę nad kościołem sprawują od 1930 r. księża ze zgromadzenia księży misjonarzy saletynów. W okolicy Kobylanki i Lipinek, dzięki hrabinie Jadwidze Straszewskiej, odkryto zasobne pokłady oleju skalnego. W ślad za tym, w latach 1856-1860 w Lipinkach Straszewska wybudowała rafinerię ropy naftowej. Na tym terenie działał też Adam hr. Skrzyński, zakładając kopalnię ropy naftowej w Libuszy, gdzie do wydobycia używało się najpierw kieratu końskiego, a od 1872 roku wprowadzono maszynę parową.
Hrabia A. Skrzyński zakłada w Libuszy rafinerię ropy naftowej specjalizującą się w wyrobie benzyny aptecznej. W Libuszy mieści się od 1977 r. Muzeum Przemysłu Naftowego i Etnografii. Znajduje się ono na prywatnej posesji Państwa Anny i Tadeusza Pabisów. Tu zgromadzono bogate życiorysy górników-naftowców, liczne zdjęcia, mapy, pamiętniki, zapiski nafciarzy, minerały, ropę naftową, galony na naftę oraz mundury górnicze. Na terenie otaczającym budynek muzeum utworzono skansen naftowy, z szybem naftowym w skali 1:4, kuźnią, żurawiami do pompowania ropy oraz kopankę "Stanisław".
W dalszej części wycieczki oglądamy kaplicę grobową rodziny Skrzyńskich w Zagórzanach, w kształcie piramidy, z dużym krzyżem łacińskim z boku. Obok piramidy znajduje się grobowiec rodziny, która miała opiekować się kaplicą nagrobną i jej otoczeniem.
Opuszczając Zagórzany udajemy się na cmentarz w Łużnej-Pustkach, gdzie 2 i 3 maja 1915 r. rozegrała się zacięta bitwa, w wyniku której przełamano front rosyjski. Później powstał tu, według projektu rzeźbiarza Jana Szczepkowskiego jeden z największych cmentarzy wojennych.
Cmentarz zajmuje ponad 2 hektary powierzchni i ma kształt nieregularnego trapezu. Pochowano tu ponad 1200 żołnierzy armii austriackiej, wśród których ponad połowę poległych stanowili Polacy, oraz żołnierzy armii niemieckiej i rosyjskiej. Znajdują się tu zarówno groby zbiorowe, jak i pojedyncze. Żołnierze pochowani są w kwaterach według przynależności narodowej. Przy każdej grupie mogił znajduje się pomnik. Mogiły obramowane są kamieniami, na nich drewniane krzyże i tablice z nazwiskami poległych. Nad cmentarzem góruje kaplica-gontyna (proj. Dušana Jurkoviča), u podstawy kamienna, a górą drewniana. W przyziemiu kamiennym była figura Chrystusa dźwigającego krzyż. W 1985 r. pożar zniszczył część drewnianą, a kamienie rozbierają okoliczni mieszkańcy. W związku z setną rocznicą wybuchu I wojny światowej kaplicę odbudowano i w 2014 r. oddano zwiedzającym.
Następnie zwiedzamy Siary, gdzie mieszkał i pracował Władysław Długosz (1864-1937), senator II Rzeczpospolitej, poseł na Sejm Krajowy, poseł do austriackiej Rady Państwa, minister dla Galicji i wieloletni prezes Krajowego Towarzystwa Naftowego. W. Długosz był aktywnym działaczem ziemi gorlickiej. Z jego inicjatywy, i często za jego pieniądze, powstawały mleczarnie, domy ludowe, szkoły, internaty dla młodzieży polskiej i łemkowskiej. Z jego fundacji zbudowano Dom Sokoła, z pierwszym kinem w Gorlicach, Długosz odbudował też zniszczony przez Austriaków kościół pw. ŚŚ. Filipa i Jakuba. W 1896 r. Długosz odkrył w Borysławiu wielkie pokłady ropy naftowej. Dorobiwszy się na ropie naftowej, odkupił od teściów (Dembowscy) Siary i postawił tam na wysokiej skarpie okazały pałac, otoczony rozległym parkiem, z unikatowymi rzeźbami i piękną oranżerią. Długosz działał także w PSL Piast. Założył najpoczytniejszą gazetę w Cesarstwie Austriackim.
W dalszej części wycieczki zwiedzamy kościół pw. ŚŚ. Filipa i Jakuba w Sękowej. Wzniesiony na początku XVI w., na fundamencie z kamienia łamanego, ściany zrębowe z ręcznie ciosanych bali jodłowych, pokryte gontem. Rozbudowany w XVII w. (dodano wieżę z kopulastym hełmem). We wnętrzu na uwagę zasługuje drewniana belka tęczowa z drewnianym krucyfiksem, kamienna późnogotycka chrzcielnica z kształcie kielicha, z 1522 r., ludowo-barokowe obrazy drogi krzyżowej z XVII w. Kościół był popularny wśród malarzy w XIX i pierwszej połowie XX w. (Axentowicz, Wyspiański, Mehoffer, Tetmajer). Świątynia została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2003 r.
Z Sękowej jedziemy do Owczar, gdzie zwiedzamy cerkiew greckokatolicką pw. Opieki Matki Bożej, wybudowaną w 1653 r. Obecnie świątynia pełni funkcję kościoła rzymskokatolickiego. Reprezentuje typ budownictwa zachodniołemkowskiego, jest trójdzielna (prezbiterium, nawa, babiniec). Każda z tych części ma oddzielny dach przechodzący w wieżyczki. Wewnątrz zachowało się cenne wyposażenie cerkiewne z XVII-XIX w. Ściany ozdobione są polichromią z roku 1938. Znajduje się tu także barokowy ikonostas oraz pokrewne stylowo ołtarze boczne, pochodzące z lat 1712 i 1756, z ikonami św. Mikołaja i Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Cerkiew z Owczar została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2013 r.
Na zakończenie wycieczki zwiedziliśmy jeszcze cerkiew w Ropicy Górnej, (dawniej - Ropicy Ruskiej). Jest to świątynia greckokatolicka pw. św. Michała Archanioła, wybudowana ok. 1813 r. Cerkiew ma rozplanowanie trójdzielne, kryta jest gontem, tylko dolna część wieży jest oszalowana. Wewnątrz znajduje się cenny ikonostas wykonany w stylu rokokowym oraz późnobarokowe ołtarze boczne (św. Hubert i św. Mikołaj).
Z okien jadącego autokaru podziwialiśmy też kapliczkę wzniesioną dla upamiętnienia zapalenia w 1854 r. pierwszej na świecie ulicznej lampy naftowej, u zbiegu ulic Węgierskiej i Kościuszki w Gorlicach.
Fotografował: Tadeusz Łopatkiewicz








