|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
2 czerwca 2026 r., w Akademii Górniczo-Hutniczej im. S. Staszica w Krakowie, odbyło się ostatnie w 53 sezonie pracy spotkanie Oddziału Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krośnieńskiej w Krakowie. Otwierając spotkanie i witając zebranych Pan prezes dr inż. Stanisław Szafran przypomniał, że przez wiele lat spotkania czerwcowe Oddziału SMZK w Krakowie były poświęcane poezji, a często były "spotkaniami z poezją" zmarłej przed ponad dziewięciu laty poetki Bronisławy Betlej, z którą członków Oddziału łączyły bardzo żywe i bliskie kontakty. Poetka urodziła się w 1928 r. w Dominikowicach, ale całe swoje dorosłe życie mieszkała w Jedliczu i zapewne to sprawiło, że Jej twórczość mocno nawiązuje do Ziemi Krośnieńskiej. Pierwsze swoje utwory poetyckie zaprezentowała w 1963 r. w prasie lokalnej, a następnie ogólnopolskiej. W 1989 r. wydała pierwszy tomik poezji pt. "Przeciw światu", a swoją niezwykle płodną twórczość prezentowała w 58 tomikach poezji, z których dwa zostały wydane pośmiertnie. Niezwykle wzruszającym dziełem Poetki jest obszerna biografia zatytułowana "Smak czarnego chleba".
Przyjazne kontakty Poetki z członkami Oddziału SMZK w Krakowie zostały nawiązane w latach osiemdziesiątych podczas spotkań "Na rodzinnej ziemi". W następnych latach Poetka była wielokrotnie zapraszana na spotkania Miłośników Ziemi Krośnieńskiej w Krakowie. Pierwsze spotkanie Pani Bronisławy Betlej w Krakowie odbyło się w 1997 r., podczas którego Poetka recytowała wybrane wiersze z pierwszych dwudziestu wydanych wówczas tomików Jej poezji. W późniejszym czasie Poetka spotykała się jeszcze ośmiokrotnie z członkami Miłośników Ziemi Krośnieńskiej w Krakowie, a na ostatnie spotkanie w 2016 r. przybyła w czasie trwającej już ciężkiej choroby. Zaprezentowała wówczas ostatnie swoje wiersze i fragmenty przygotowanej do druku autobiografii. Po śmierci Poetki pozostał w rękopisach bogaty dorobek literacki, z którego Jej córka Elżbieta Magdalena Betlej wybrała nieliczne i zamieściła w 57. tomiku wierszy, wydanym przez Muzeum Podkarpackie w Krośnie zatytułowanym - "Krosno - wyłuskane z historii piękno".
Pani Elżbieta Betlej była bezpośrednim świadkiem i uczestniczką drogi życiowej i twórczej swojej matki. Usilnie pomagała Jej w korygowaniu tekstów, redagowaniu przygotowywanych do druku tomików poezji i twórczości prozatorskiej, ale równocześnie była pierwszą "recenzentką" Jej wierszy. Z niezwykłą pasją i wzruszeniem mówiła o trudnych warunkach życia, o talentach i zainteresowaniach swojej mamy, o pierwszych utworach poetyckich oraz stopniowym wznoszeniu się na niwie działalności literackiej i uzyskiwanych dowodach rosnącego uznania. Swoją retrospektywną opowieść o niezwykłej pracy literackiej matki ilustrowała recytacją wierszy wybranych z różnych tomików Jej poezji, ale duża ich część została wybrana z ostatnich dwóch tomików (wydanych pośmiertnie), w których zamieszczone zostały wiersze z ostatnich lat, a właściwie ostatnich miesięcy i chwil życia Poetki koncentrujące się na ukochanej Ziemi Rodzinnej, na której "na nowo odkrywa miejsca Jej znane, a dystans czasowy porusza Jej wspomnienia i wywołuje refleksje uczuciowe, obyczajowe, moralne historyczne i filozoficzne". W końcowej części swojego wystąpienia Pani Prelegentka przytoczyła zdania dr inż. Stanisława Szafrana zapisane w słowie wstępnym do 57 tomiku Poetki: "Poetka w całej twórczości poetyckiej przyjęła styl białych i wolnych wierszy. Wiersze mocno oddziałują na czytelnika swoją konstrukcją, niesionymi treściami, nastrojami i emocjami wywołując wrażenie bliskości świata malowanego słowami Poetki. Z właściwym sobie darem wysokiej rozdzielczości widzenia przekazuje to, co inni nie dostrzegali, lub widzieli inaczej. Jej wiersze jak drobne krople rosy rozczepiając promienie słońca, malują paletą kolorów uczucia, nastroje, przeżycia, pejzaże i środowiska, z którymi tak mocno Poetka była związana. Żyła i tworzyła wszystkimi siłami, wbrew przeciwnościom losu i codziennym kłopotom, "na przekór nowym czasom" (jak śpiewa Andrzej Piaseczny), w których nacierające ze wszystkich stron nowinki kultury materialnej i duchowej, zabijają rodzime obyczaje, tradycje i więzi międzyludzkie, zacierają i deformują kształty przeszłości, wypychają z pamięci obrazy czasów minionych".
Choć już ponad dziewięć lat minęło od śmierci Pani Bronisławy Betlej, ale Jej poezja jest wciąż żywa we wdzięcznej pamięci czytelników, ziszczając słowa zapisane przez Zbigniewa Herberta - "poezja córką jest pamięci".
Spotkanie z Panią Elżbietą Betlej i treść Jej prelekcji pozostaną na długo w pamięci uczestników spotkania. Pan mgr inż. Włodzimierz Kołtowski swoje wrażenie z przekazanych treści zapisał we fraszce:
Poezja o moim Krośnie
najpiękniejsza sprawa.
Od zapomnienia autorkę
wielka Broni sława.
|
|
|








