|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
W niedzielę, 6 lipca 2025 r. odbył się XIII Zjazd Stowarzyszenia Odrzykoniaków. Podobnie jak po każdym tej rangi wydarzeniu pojawiają się refleksje, zarówno co do formuły, jak i przebiegu obrad oraz wynikających z nich treści.
Tradycją Odrzykoniaków istniejącą od ponad 115 lat jest organizowanie zjazdów rodaków wywodzących się z Odrzykonia lub związanych z tą wsią urodzeniem, więzami matrymonialnymi, zawodowymi albo emocjonalnymi, którzy okazywali dużą aktywność w różnych dziedzinach działalności społecznej i publicznej. Zawsze podczas spotkań zjazdowych uczestnicy wywodzący się z dawnych chłopów pańszczyźnianych akcentowali więzy historyczne, rodzinne i emocjonalne łączące ich ze swoją Małą Ojczyzną. Mieszkańcy dziewiętnastowiecznej polskiej wsi, a w tym i Odrzykonia, skuci od wieków rygorami poddaństwa, nie mogli nawet myśleć o możliwości kształcenia i zmianie swojego statusu społecznego, a Wincenty Witos w "Moich wspomnieniach" napisał: Chłop… uważał się za niższe i mniej wartościowe stworzenie od innych, nie tylko, że w to sam wierzył, ale i drugich w tym umacniał… Nie starano się sięgać poza najbliższe otoczenie, a rzadko bardzo wybiegała myśl poza granice swojej wsi i gminy. Ale już w latach czterdziestych XIX w. ks. Szymon Serafin założył w Odrzykoniu szkołę ludową, w której miejscowe dzieci mogły zdobyć elementarne wykształcenie.
W tym czasie pojawiali się we wsi tzw. "budziciele świadomości społecznej, obywatelskiej i narodowej", jak np. ks. Stanisław Stojałowski, którzy propagowali konieczność krzewienia na wsi oświaty (w tym także rolniczej), aby wyrwać chłopów ze straszliwego ubóstwa oraz wyprowadzić ich na światłych obywateli o ugruntowanej polskiej tożsamości narodowej. Wprowadzone procesy uwłaszczeniowe sprawiły, że znaczna część mieszkańców poprawiła swój stan materialny, a jednym z przejawów tego było wysyłanie uzdolnionych i pilnych chłopców do szkół o statusie gimnazjalnym, a nawet wyższym. Najczęściej trafiali oni do "szkół maturalnych" w Jaśle, Sanoku i Rzeszowie, po ukończeniu których zaczęli tworzyć skromną grupę "inteligencji odrzykońskiej", związanych zazwyczaj silnymi więzami z rodzinną wsią. "Nowości Ilustrowane" z 1910 r. napisały w nr 33: Z postępem czasu i ogólnym rozwojem kultury w kraju naszym, coraz więcej dzieci włościańskich garnie się do nauki w szkołach średnich i wyższych, przez co oczywiście wzrasta łączność szerokich mas ludowych z inteligencyą bądź miejską, bądź wiejską. Jest już sporo takich wsi w Galicyi, skąd prawie wszyscy bardziej utalentowani chłopcy idą do szkół wyższych. Znane są pod tym względem zwłaszcza wsi Haczów, Odrzykoń i Borzęcin… Wraz z rozwojem oświaty budziła się świadomość narodowa, a wyrazem tego było zorganizowanie przez Odrzykoniaków 8 lipca 1894 r. uroczystej patriotycznej manifestacji w setną rocznicę Insurekcji Kościuszkowskiej oraz wzniesienie w zamku odrzykońskim okazałego pomnika ku czci Tadeusza Kościuszki. Franciszek Nowicki napisał wówczas w "Krakusie": Było to pierwsze w całej Polsce tego rodzaju święto narodowe: przez nie Odrzykoń i włościanie odrzykońscy wysunęli się na czoło wszystkich wsi polskich.
Kształtowany przez wiele lat w polskich środowiskach patriotycznych "etos grunwaldzki" nabrał w pierwszej dekadzie XX w. szczególnego znaczenia, co wynikało ze zbliżającego się jubileuszu 500-lecia Wiktorii Grunwaldzkiej, wypadającego w 1910 r. Społeczeństwo polskie, choć podzielone zaborami, przygotowywało się do tych uroczystości na miarę swoich możliwości, a głównym miejscem obchodów był Kraków. Najważniejszym elementem obchodów grunwaldzkich w Krakowie było odsłonięcie Pomnika Grunwaldzkiego. Inicjatorem i jedynym fundatorem tej akcji stał się światowej sławy muzyk - Ignacy Paderewski, który na autora pomnika wybrał Antoniego Wiwulskiego. Twórcy po obu stronach cokołu pomnika wyryli pamiętne słowa: Praojcom na chwałę - braciom na otuchę. Ważnym akcentem tych uroczystości była prapremiera wykonania Roty, skomponowanej przez Feliksa Nowowiejskiego do słów Marii Konopnickiej.
Podniosły nastrój uroczystości jubileuszowych udzielił się wówczas całemu społeczeństwu, a w tym również władzom galicyjskim, z deputowanymi do sejmu krajowego oraz obu izb parlamentu austriackiego na czele, a następnie przeniósł się do wielu miast, miasteczek i wsi galicyjskich.
Zapewne te jubileuszowe nastroje sprawiły, że znaczna część Odrzykoniaków postanowiła uczestniczyć w grupach zorganizowanych, a także niezorganizowanych w centralnych uroczystościach w Krakowie, ale inni uznali, że 500-lecie zwycięstwa w bitwie pod Grunwaldem powinno być zamanifestowane w każdej polskiej miejscowości. Szczególną inicjatywę wykazali wówczas rozproszeni po kraju uczniowie i absolwenci szkół średnich i wyższych, którzy dla podkreślenia łączności ze swoimi rodzinnymi wsiami i miasteczkami organizowali zjazdy inteligencji w celu nawiązania wzajemnych kontaktów i pomocy rodakom w pracy nad podnoszeniem rozwoju kulturalnego, oświatowego i ekonomicznego swojego rodzinnego środowiska.
W lipcu 1910 r. na wezwanie nieznanych inicjatorów zjechali do Odrzykonia z różnych stron kraju wykształceni rodacy (38 osób) dla odbycia dwudniowego spotkania, któremu nadano charakter refleksyjno-historyczny, ale również wnoszono sugestie na temat możliwości rozwojowych wsi. Choć uczestnicy zjazdu rozjeżdżali się z mocnym postanowieniem o ponownym spotkaniu, to jednak zachodzące zdarzenia historyczne (wybuch I wojny światowej, wojna bolszewicka, kryzysy polityczne i gospodarcze kraju i świata) wciągnęły również Odrzykoniaków w nurt postępujących burzliwych przemian świata i kraju walczącego o niepodległość. Wielu w zamęcie wojennych walk straciło życie, ale w 1929 r. młodzież kształcąca się z Odrzykonia za poparciem ogółu Rodaków wzniosła pomnik poświęcony ich pamięci. Jednak dopiero w 1937 r. względna normalizacja sytuacji w kraju sprawiła, że nowe pokolenie wykształconych i uczących się Odrzykoniaków, wzorem swoich ojców, zjechało do rodzinnej wsi na spotkanie nazwane później II Zjazdem Inteligencji Odrzykońskiej. Każdy z przyjeżdżających na zjazd wiedział, jak wielki wysiłek włożyli rodzice, a nawet cała rodzina w ich wykształcenie, a uczestnictwo w zjeździe traktowali jako swoistą manifestację łączności z rodziną i rodakami. Wynikało z tego postanowienie o następnych zjazdach wykształconych rodaków, aby podtrzymać więzy z rodzinną wsią i wnosić inicjatywy rozwojowe w swoim środowisku. Ale, jak zauważył Ludwik Łach ("Zeszyty Odrzykońskie", nr 1, 1996), ponowna wielka zawierucha II wojny światowej rzuciła wielu Odrzykoniaków w różne strony świata, a wprowadzone w Polsce po wojnie zmiany polityczne, gospodarcze i społeczne nie pozwoliły na realizację założonych planów, choć zamiar ten tkwił w myślach wielu, którzy ocaleli z pożogi wojennej. Jednak najważniejszą potrzebą pierwszych lat powojennej wsi był trud pokonywania niedostatków i wychodzenia ze strasznej biedy. W tych ciężkich warunkach ruszyła do szkół młodzież z Odrzykonia, dla zdobycia wiedzy i odpowiednich kwalifikacji dających możliwość pracy. Natomiast pozostająca we wsi grupa aktywnych mieszkańców podjęła wysiłek wprowadzenia do wsi nowych zdobyczy cywilizacyjnych (elektryfikacja, gazyfikacja, budowa mostu oraz nowego Domu Ludowego). Dopiero na początku lat sześćdziesiątych wróciła myśl zorganizowania zjazdu inteligencji odrzykońskiej. Niezwykłym wyczynem było wtedy dokonanie "spisu" Odrzykoniaków, którzy uzyskali wykształcenie średnie i wyższe. Według zebranych danych na 1968 r. wykształcenie średnie lub wyższe uzyskało 346 mieszkańców wsi. Pierwszą próbę zorganizowania spotkania tak licznej grupy wykształconych Odrzykoniaków podjęto w 1964 r., ale mimo wysiłków agitacyjnych nie udało się doprowadzić do zjazdu. Idea zorganizowania zjazdu wróciła podczas otwarcia nowego Domu Kultury w 1968 r. Wtedy to obecna na uroczystości grupa absolwentów szkół średnich i wyższych uznała, że należy wznowić starania o zorganizowanie zjazdu inteligencji odrzykońskiej nawiązującego do zjazdów z 1910 r. (nazwanego później I Zjazdem Inteligencji Odrzykońskiej) i 1937 r. (nazwanego II Zjazdem Inteligencji Odrzykońskiej). Przyjęto wówczas postanowienie o zwołaniu III Zjazdu w lipcu 1969 r.
Po intensywnej akcji informacyjnej i propagandowej w dniach 20-21 lipca 1969 r. odbył się III Zjazd Inteligencji Odrzykońskiej, w którym uczestniczyło 116 osób, w znacznej liczbie przybyłych z odległych stron Polski. Nieoczekiwanym zbiegiem okoliczności termin Zjazdu wypadł na ostatnie chwile misji statku Apollo 11, której kulminacyjne momenty śledził cały świat z zapartym tchem, aby w transmisji na żywo zobaczyć jak Neil Armstrong, dowódca misji, jako pierwszy człowiek stanął na powierzchni Księżyca. Pierwszego dnia Zjazdu w godzinach wieczornych uczestnicy obejrzeli film (wypożyczony z Konsulatu Generalnego Francji w Krakowie) na temat amerykańskiego programu kosmicznego Apollo, a w nocy na ekranach telewizorów śledzili moment zejścia człowieka na powierzchnię Księżyca.
Zjazd przebiegał w niezwykłej atmosferze, bowiem pod obrady - zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy - wnieśli wiele tematów, które w czasie dyskusji zjazdowej były entuzjastycznie prezentowane, a do najważniejszych stawianych wówczas postulatów należały: opracowanie i wydanie monografii Odrzykonia, upamiętnienie pomordowanych i poległych Odrzykoniaków podczas II wojny światowej oraz założenie "odrzykońskiej organizacji regionalnej". Mówiło się również wówczas o poszukiwaniu rodowodu mieszkańców wsi, zachowaniu i pielęgnowaniu tradycji, utrwalaniu pamięci oraz konieczności budowania tożsamości Odrzykoniaków. Ówczesne warunki polityczne sprawiły, że realizacja głównych postulatów okazała się trudna do spełnienia, ale usilne zabiegi powołanego na Zjeździe "tymczasowego Zarządu" sprawiły, że 8 maja 1972 r. PWRN w Rzeszowie wpisała do rejestru stowarzyszeń "Stowarzyszenie Odrzykoniaków w Odrzykoniu pow. Krosno", którego członkiem mogła zostać każda osoba związana z Odrzykoniem, niezależnie od stopnia wykształcenia. Entuzjazm panujący podczas III Zjazdu dość szybko wygasł, bowiem z wielkim trudem Zarząd Stowarzyszenia zdołał zarejestrować przed wyznaczonym IV Zjazdem zaledwie 54 członków.
Następny Zjazd Odrzykoniaków (IV) zwołany przez Zarząd Stowarzyszenia Odrzykoniaków w dniach 24-25 lipca 1976 r. nie był już "Zjazdem Inteligencji Odrzykońskiej", lecz "Zjazdem Stowarzyszenia Odrzykoniaków", w którym uczestniczyło zaledwie 50 członków. Obrady Zjazdu przytłoczył spór dotyczący treści i miejsca umieszczenia projektowanej tablicy, mającej upamiętnić ofiary II wojny światowej. Spór ideowy - o wartości, o treści, o pamięć - trwał długo, ale w zmieniających się w Polsce warunkach politycznych, ów spór został zakończony dopiero 17 września 1989 r. odsłonięciem okazałego Pomnika poległych w II wojnie światowej.
Przyjęty na "Zjeździe Założycielskim" (III) Statut SO przewidywał 5-letnią częstotliwość zwoływania zjazdów Stowarzyszenia, a równocześnie nadawał im formułę bardziej instrumentalną niż programową. Pięcioletni dystans czasowy pomiędzy zjazdami bez organizowania spotkań międzyzjazdowych (spotkań towarzyskich, sympozjów, konferencji) sprawiał, że cały ciężar realizacji celów statutowych spadał na Zarząd Stowarzyszenia. W związku z tym ogół członków Stowarzyszenia pozostawał bierny, a członkowie zamiejscowi utrzymywali tylko sporadyczne, osobiste kontakty z niektórymi członkami Zarządu. Wszystkie późniejsze osiągnięcia Stowarzyszenia to zasługa garstki niezwykle ofiarnych i pracowitych patriotów odrzykońskich, którzy posiadali wiedzę i zdolności do pozyskania wsparcia władz gminnych oraz innych sponsorów do realizacji podejmowanych zadań.
Jeszcze IV Zjazd odbywał się w formule spotkania dwudniowego, ale wszystkie następne były zjazdami jednodniowymi, co przy zmianie programowej zjazdów sprawiało, że spotkania zjazdowe przyjęły bardziej charakter proceduralny i odświętny, niż roboczy. Ze względów naturalnych gasła liczba członków starszego pokolenia, w tym szczególnie zauważalne było to wśród tych osiedlonych poza Odrzykoniem. Skutkiem tego ostatnie zjazdy Stowarzyszenia Odrzykoniaków dość trudno nazywać zjazdami, gdyż ze względu na nikłą liczbę uczestniczących w zjazdach członków spoza Odrzykonia w istocie były to Walne Zebrania Członków (Statut stosuje określenie "Walny Zjazd", ale w § 5 zapisane jest również określenie "Walne Zgromadzenie").
Zwołany na 6 lipca 2025 r. XIII Zjazd Stowarzyszenia Odrzykoniaków niejako wyrównywał naruszony obostrzeniami wynikającymi z pandemii koronawirusa pięcioletni cykl odbywania zjazdów, bowiem od poprzedniego XII ZSO minęło niespełna 4 lata. Przyjęty program XIII Zjazdu Stowarzyszenia Odrzykoniaków przewidywał tylko w jednym punkcie obrady i wybory nowego Zarządu Stowarzyszenia, co zdeterminowało przebieg i końcowy efekt spotkania.
Zgodnie z programem Zjazd zainaugurowała uroczysta msza św. w kościele parafialnym pw. św. Katarzyny i Matki Bożej Różańcowej, celebrowana przez proboszcza ks. Krzysztofa Pietrasza w intencji zmarłych i żyjących członków Stowarzyszenia Odrzykoniaków. Zwyczajem poprzednich zjazdów po mszy św. uczestnicy Zjazdu przeszli przy dźwiękach Odrzykońskiej Orkiestry Dętej pod miejsca pamięci bohaterów z Odrzykonia, którzy zginęli w I i II wojnie światowej, a delegacje złożyły wiązanki kwiatów pod: tablicą poświęconą pamięci ks. płk. Józefa Panasia - kapelana Legionów Polskich, działacza ludowego i politycznego i tablicą "Uczestników Wojny Obronnej Września 1939 r." umieszczoną na murze Muzeum Wsi (ufundowanej przez władze samorządowe Gminy Wojaszówka i Stowarzyszenie Odrzykoniaków w 70 rocznicę wybuchu II wojny światowej) oraz "Pomnikiem poległych w II wojnie światowej" (wzniesionym w 1989 r. staraniem Stowarzyszenia Odrzykoniaków ze składek społeczeństwa odrzykońskiego) i "Pomnikiem poległych w walce o wolność w latach 1914-1921" (wzniesionym w 1929 r. przez młodzież kształcącą się z Odrzykonia za poparciem ogółu rodaków).
Zjazd był okazją do odwiedzenia Muzeum Wsi oraz poznania nowych nabytków pozyskanych w ostatnich latach, a informacji o nowych ekspozycjach i pracach modernizacyjnych prowadzonych w tej placówce udzieliła pani prezes Katarzyna Blicharczyk-Marszałek oraz inicjator i opiekun "grupy eksploracyjnej" SO pan Artur Winiecki. Wśród nowych ekspozycji wyeksponowano po pracach konserwatorskich kolekcję zabytkowych lichtarzy i świeczników pochodzących z miejscowego kościoła oraz cenne znaleziska grupy eksploracyjnej, wśród których są: ostroga datowana na XIV-XVI wiek, monety z XVIII w., nieśmiertelniki żołnierzy armii austro-węgierskiej, naboje i pociski będące śladami walk I i II wojny światowej.
Roboczą część Zjazdu poprzedził uroczysty obiad w sali Domu Kultury w Odrzykoniu, podczas którego koncertowała odrzykońska kapela "Synkole".
Szczególnym wprowadzeniem uczestników Zjazdu w sferę przeszłości Odrzykonia był wykład pana dra Sławomira Pelczara nt. Moskorzowscy-Kamienieccy i ich związki z ziemią sanocką w XIV i XV wieku.
Obrady XIII Zjazdu Stowarzyszenia Odrzykoniaków otworzyła pani Katarzyna Blicharczyk-Marszałek - prezes Stowarzyszenia w upływającej kadencji. Po serdecznym powitaniu uczestników (51 obecnych przy 166 zarejestrowanych członkach SO) zaproponowała wybranie prezydium Zjazdu pod przewodnictwem dr Roberta Zawiszy. Miłym akcentem wstępnej części obrad było nadanie tytułu Honorowego Członka Stowarzyszenia Odrzykoniaków panu Rafałowi Barskiemu - właścicielowi wydawnictwa RUTHENUS z Krosna, blisko współpracującemu ze Stowarzyszeniem w sprawach wydawniczych.
W syntetycznym referacie sprawozdawczym pani prezes SO Katarzyna Blicharczyk-Marszałek przedstawiła działalność Zarządu i różne inicjatywy organizacyjne mobilizujące społeczność odrzykońską do upamiętniania postaci i zdarzeń z przeszłości wsi. Dużym sukcesem Stowarzyszenia minionej kadencji było wydanie trzech kolejnych numerów "Zeszytów Odrzykońskich" (2022, nr 29 - red. Ludwik Łach: Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Odrzykoniu w latach 1909 - 1914 i odrzykońska emigracja zarobkowa; 2024, nr 30 - Ludwik Łach: Historia Kółka Rolniczego w Odrzykoniu; 2025, nr 31 - Anna Juszczęć-Jakubik: Piotr Feruś - żołnierz i emigrant.
Staraniem Stowarzyszenia Odrzykoniaków został wydany w 2023 r. niezwykle cenny album zdjęć pokazujących wieś Odrzykoń i jej mieszkańców drugiej połowy XIX w. i pierwszej połowy XX w. (do 1945 r.), którego redaktorem, a również inicjatorem i realizatorem był dr Robert Zawisza.
Bardzo ważną inicjatywą Stowarzyszenia było uczczenie pamięci Odrzykoniaków zmarłych przed 150 laty podczas epidemii cholery. Wyrazem tego była rocznicowa uroczystość połączona z poświęceniem odnowionej pamiątkowej tablicy umieszczonej na leśnym cmentarzu "Marliny" w przysiółku Rzeki. Na tę okoliczność wydana została specjalna broszura opracowana przez Stanisława Blicharczyka, w której przypomniany został tragiczny czas ówczesnej epidemii.
Niestety, ani treść sprawozdania Zarządu, ani sprawozdanie Komisji Rewizyjnej opisującej finanse Stowarzyszenia, nie zainspirowały uczestników do dyskusji na temat prowadzonej działalności Stowarzyszenia, ani też o kierunkach dalszego jego rozwoju. Interesujący i konstruktywny wniosek przedstawił pan Ludwik Łach - honorowy prezes SO, który zaproponował, aby w każdą rocznicę odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki w Zamku Odrzykońskim (8 lipca) Stowarzyszenie Odrzykoniaków organizowało "Dni Odrzykonia".
Roboczą część obrad XIII Zjazdu Odrzykoniaków zakończyły wybory nowych władz Stowarzyszenia na nową kadencję. W wyniku wyborów wyłoniono nowe władze Stowarzyszenia na kadencję 2025-2030.
Katarzyna Blicharczyk-Marszałek - prezes,
Dorota Guzek - I wiceprezes,
Robert Zawisza - II wiceprezes,
Elżbieta Groszek - sekretarz,
Paweł Wojtunik - skarbnik,
Małgorzata Blicharczyk - przewodnicząca,
Marzena Słowik - sekretarz,
Marian Blicharczyk - członek.
Stanisław Szafran - przewodniczący,
Marta Łach - sekretarz,
Jan Krygowski - członek.
Na zakończenie Zjazd przyjął uchwały zatwierdzające przedstawione wnioski przez Komisję Rewizyjną oraz Komisję Uchwał i Wniosków, a w tym uchwalił zmiany w Statucie Stowarzyszenia.
XIII Zjazd Stowarzyszenia Odrzykoniaków przeszedł do historii, ale spotkanie zjazdowe budzi rozliczne refleksje. W rzeczywistości to był X Zjazd Stowarzyszenia Odrzykoniaków, bowiem wcześniejsze Zjazdy były zjazdami "inteligencji odrzykońskiej" organizowanymi spontanicznie i w nieco innej formule. Podobnie jak III Zjazd Odrzykoniaków zbiegł się w czasie z niezwykłym zdarzeniem w badaniach kosmosu (lądowanie pierwszego człowieka na Księżycu), tak obrady XIII Zjazdu Stowarzyszenia Odrzykoniaków wypadły w czasie, gdy polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski, jako drugi Polak w historii, odbywał swoją misję w kosmosie, prowadząc zaprogramowane badania na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale o tym wydarzeniu nikt nawet nie wspomniał.
Trudno nawet porównywać Odrzykoń z czasów zakładania Stowarzyszenia z obecnym jego wyglądem, bowiem porównywane obrazy bardzo się różnią od siebie. Dziś wjeżdżając do Odrzykonia nikt nie zobaczy zachowanych w pamięci dawnych obrazów: chałup zrębowych często krytych strzechą, pól wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem, kopek zboża lub siana, pastwisk z pasącymi się krowami i koni ciągnących wozy drewniane. Jedynym widocznym śladem uprawianego rolnictwa są stosy bel słomy zwałowanej przez maszyny, ułożone w pobliżu cmentarza. A nawet cmentarz jest inny, bowiem znika las czarnych stalowych krzyży, a ich miejsce zajmują granitowe pomniki i nagrobki. Trudno usłyszeć wzlatującego skowronka, zobaczyć latające jaskółki czy nawet ćwierkające wróble. Jedzie się jak po obcej ziemi asfaltowymi drogami wśród podmiejskich willi i pałacyków, a i ludzi trudno spotkać na ulicy. Nowy świat, tylko co w nim z dawnych obyczajów, tradycji, więzi rodzinnych i sąsiedzkich? Przypominają się słowa Stanisława Pigonia: Cóż dziwnego, że ten niknący dawny kształt mojej wsi żegnam z żalem.
Niezależnie od oceny efektów działalności Stowarzyszenia w minionym czasie najważniejsze jest odniesienie się z szacunkiem do tych Odrzykoniaków, twórców, a może wskrzesicieli tego niezwykłego bastionu patriotyzmu lokalnego jakim jest Stowarzyszenie Odrzykoniaków, tych którzy przeniesioną z dawnych czasów iskrą zapalili ogień miłości do stron ojczystych, a ich następcy, mimo rozlicznych trudności utrzymują jego płomień w nadziei, że przywracane dokumenty i pamięć o minionych czasach Odrzykonia - zdarzeniach i ludziach, będą przekazane następnym pokoleniom, aby przypominać o ich rodowodzie, historii, tradycjach i identyfikowały ich tożsamość, tak ważną we współczesnym świecie.








